Forum Forum marynarzy i zainteresowanych tematyką morską Strona Główna Forum marynarzy i zainteresowanych tematyką morską
Krótki opis Twojego forum [ustaw w panelu administracyjnym]
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy    GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Prośba o radę

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum marynarzy i zainteresowanych tematyką morską Strona Główna -> Praca na statku.
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
yarema
Użytkownik



Dołączył: 04 Cze 2015
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Czw 19:49, 04 Cze 2015    Temat postu: Prośba o radę

Panowie proszę o radę czy w mojej sytuacji jest szansa (realna) znalezienia pracy na statku handlowym. Mam obecnie 45 lat, wykształcenie wyższe, ale kompletnie na morzu nie przydatne - studia prawnicze i żadnego innego konkretnego zawodu, poza amatorską umiejętnością dobrego gotowania Smile Znam język angielski ( mniej więcej komunikatywnie) oraz rosyjski (ten nieźle). Obecnie jestem emerytem policyjnym , po przejściu na wcześniejsza emeryturę. Nie wiem czy to przydatne, ale posiadam umiejętność posługiwania się bronią długa i krótką, dyscyplina nie jest mi obca. I teraz najważniejsze zawsze miałem marzenie iść na morze i pływać, a emerytura i sytuacja osobista również pozwalają mi na udział w wielomiesięcznych rejsach. Pozostaje tylko jeden problem około roku temu rozpoznano u mnie lekka cukrzycę, leczyłem się także na nerwicę (ale to standardowe w mundurowce, celem dostania dodatku do emerytury, z czego osiągania zrezygnowałem aby mieć "czyste papiery") czy z tym schorzeniem mam w ogóle szanse na uzyskanie pracy jako marynarz po ukończeniu wymaganych kursów i otrzymania międzynarodowego świadectwa zdrowia? Jeszcze doszły mnie słuchy o jakimś egzaminowaniu z pływania, niestety poza pływaniem na plecach (które wychodzi mi dobrze) pływam słabo - jakie są wymogi do zaliczenia? Kiedyś co prawda miałem kartę pływacką ale przepadła ona jak i nieużywane umiejętności. Proszę o odpowiedz osoby doświadczone czy i jaka jest moja szansa na zrealizowanie młodzieńczego marzenia o pływaniu. Będę bardzo wdzięczny, bo ja jak w "Psach" powiedziano "jedynie przesłuchiwać umiem", czego żałuję , że nie nabyłem w młodości konkretnego fachu.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
sabcio
Użytkownik



Dołączył: 31 Mar 2013
Posty: 9
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Sob 21:07, 06 Cze 2015    Temat postu:

Witam.
Kiedyś przesłuchiwałeś i gnoiłeś nie jednego człowieka (rodaka), a teraz prosisz ich o pomoc? Przecież to anormalne. Siedząc jako "pies" musiałeś się liczyć z tym, iż kiedyś Ci ludzie będą ci się chcieli "odwdzięczyć" i "zrewanżować". Praca w twojej byłej bandyckiej i przestępczej instytucji to patologia zawodowa i jest szczytem idiotyzmu.
Dobrze wiadomo, że policja nie jest dla ludzi, a przeciwko nim. Nie jest po to, aby im pomagać, a po to, aby ich gnoić. Kto jak kto, ale ty powinieneś to wiedzieć najlepiej. Uczyli cię nienawiści do wszystkich ludzi. Na każdym kroku daje się to zauważyć. Są agresywni i nie raz dokonywali pobić na słabszych od nich (przykład sprzed kilku miesięcy z Olsztyna). Potrafią cisnąć, obserwować i pojechać ze Szczecina do Warszawy, aby tylko wlepić śmieszny mandat (i jeszcze czerpią z tego orgazm) za premię którego to pojadą pewnie na Hawaje...
Zachowują się jak hieny i żebracy. Niestety, tak to wygląda z moich obserwacji. Nie licz na to, że ktoś ci pomoże. Ja na pewno tego nie zrobię. Jak jesteś gliniarzem, to siedz sobie w swoim gronie i nawet nie próbuj się wychylać. Ja mam za sobą kilka kontraktów na statku, i wiem, że jeśli się tam wychylisz, to masz po prostu lipę. Pracują tam dość specyficzni ludzie po przejściach. A jeśli trafi ci się przelot z Europy do Ameryki Południowej (dwa tygodnie), to gdzie wysiądziesz jak cała załoga będzie cię cisnąć? Już nie będziesz miał swoich kochanych pierścionków zaręczynowych(kajdanek).
Zapewniam cię, że jeśli podpadniesz chociaż 50% załogi, to nie wytrzymasz psychicznie, i ty musisz się do nich dostosować, a nie oni do ciebie.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez sabcio dnia Pon 14:45, 08 Cze 2015, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
piotr1977
Użytkownik



Dołączył: 07 Maj 2015
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 10:26, 09 Cze 2015    Temat postu:

Witam zgadzam sie z tym co muwi seba,ty nie masz co liczyc na prace na morzu ty zarobiles juz na swoja emeryture gnojeniem ludzi a nie uczciwa praca bo poszles na latwizne chronic bogatych przed biednymi czyli tymi slabszymi bo policja bez pistoletu jest niczym i nie ma jaj podskoczyc jakiemus ministrowi w obronie zwyklych ludzi pokrzywdzonych przez system czy to prawicowy czy lewicowy czy inny.pies pozostanie psem,na morzu jestesmy jak rodzina i to niekiedy wielonarodowa tam nie ma miejsca na polityke,nacjonalizm czy rasizm czyli odwrotnie jak w pracy w policji,bo na statku liczy sie praca niekiedy cierzka i solidarnosc miedzyludzka.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
dmechanik
Super użytkownik



Dołączył: 25 Sty 2010
Posty: 213
Przeczytał: 3 tematy

Pomógł: 14 razy

PostWysłany: Śro 16:38, 10 Cze 2015    Temat postu:

sabcio i Piotr 1977 - oj jakbyście zaczęli węszyć w przeszłości obecnie pracujących na morzu polskich marynarzy, to byście się mocno zdziwili co ci ludzie robili wcześniej na lądzie.
yarema - nie jestem lekarzem ale cukrzyca i morze to niezbyt dobre połączenie. Ale cukrzyca cukrzycy nie równa. Czy masz szansę ze swoimi kwalifikacjami i w tym wieku. Szczerze: bardzo małe. Najtrudniej się załapać na pierwsze rejsy. A niestety ani wiek ani posiadane umiejętności nie są w twoim przypadku jakieś rzucające na kolana. Ale próbować możesz.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
mateusz9206
Bywalec



Dołączył: 04 Sie 2011
Posty: 15
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Lidzbark Warmiński

PostWysłany: Śro 15:39, 17 Cze 2015    Temat postu:

Są agencje trudniące się ochroną statków, na burtę ładuje się kilku uzbrojonych gości i odstraszają (nie raz ogniem) potencjalnych piratów. Tylko w czymś takim miałbyś chyba szansę, ale też wydaje mi się, że małe. Poszukaj różnych tematów związanych z ship security, mówisz że angielski znasz, to patrz tylko po anglojęzycznych portalach, polski internet w maritime industry w ogóle mało co daje.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Forum marynarzy i zainteresowanych tematyką morską Strona Główna -> Praca na statku. Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin